Szkolny Klub Europejski

Pierwsze miejsce

w VII Międzypowiatowym Festiwalu Kultury Europejskiej

- Ustka 2009

 

„RUMUNIA – jaka jest naprawdę?” to tytuł prezentacji multimedialnej przygotowanej przez Sebastiana Wielgusa, ucznia IV LO w Słupsku, na Festiwal Kultury Europejskiej, który ma na celu przybliżenie kultury i obyczajów krajów Unii Europejskiej oraz zaangażowanie młodych ludzi do aktywnego poznawania zwyczajów państw członkowskich UE. W swojej prezentacji Sebastian, uczeń klasy 2c, pod okiem opiekunek Szkolnego Klubu Europejskiego, anglistek Anny Tobiasz i Anny Gomoli, podzielił się wrażeniami z pobytu w Rumunii próbując obalić stereotypy jakie ciągle mają Polacy na temat tego kraju. Na ile mu się to udało, oceńcie sami oglądając jego prezentację.

Na konkurs napłynęło 14 prac z różnych szkół ponadgimnazjalnych, zarówno prezentacji multimedialnych jak i serwisów www. Festiwal odbył się 20 marca 2009r. w Zespole Szkół Technicznych w Ustce.  Jury doceniło dojrzały światopogląd Sebastiana a także innowacyjny charakter prezentacji i jednogłośnie przyznało pierwsze miejsce wręczając laptopa ufundowanego przez Marszałka Województwa Pomorskiego. Wyrażając wdzięczność za przyznanie mu pierwszego miejsca, Sebastian zwrócił się do zgromadzonej młodzieży zachęcając ich do podróży i odkrywania pięknych zakątków naszego kontynentu: „jedźcie, zobaczcie, przekonajcie się sami, naprawdę warto!”

Anna Froehlich

 

Rozmowa z Aleksandrą Afanasjew, uczennicą klasy 2c, zdobywczynią pierwszego miejsca w Pierwszym Wojewódzkim Festiwalu Piosenki Obcojęzycznej „Eurosong 2009”, który odbył się 23 maja w Malborku.

AF:  Olu, jakim utworem podbiłaś serca jury i publiczności podczas festiwalu? 

Ola: Podczas festiwalu Eurosong 2009 występowałam w dwóch kategoriach. W kategorii soliści i kategorii zespoły. Początkowo każdy uczestnik miał przygotować dwa utwory, w tym jeden w języku obcym. Ja przygotowałam „Incancellabile” w języku włoskim i „Ironic” w angielskim. W związku z tym, że zgłosiło się ponad 200 uczestników, organizatorzy zdecydowali, że każdy zaśpiewa tylko jedną piosenkę. Postawiłam na tę w języku włoskim, która bardzo przypadła do gustu jurorom. W kategorii zespoły śpiewałam w duecie z moim kolegą, tegorocznym maturzystą z II LO, Krzysztofem Kosiorkiem. Zaśpiewaliśmy piosenkę „From this moment on” z repertuaru Shanii Twain i zajęliśmy pierwsze miejsce. Oprócz tego otrzymaliśmy nagrodę Grand Prix, która jest przyznawana dla najlepszych wykonawców bez względu na kategorię.

AF: Atmosfera i organizacja konkursu?

W czasie trwania konkursu była bardzo miła atmosfera, organizatorzy też stanęli na wysokości zadania. Konkurs przygotowany był z wielkim rozmachem; bardzo dobre nagłośnienie, efekty specjalne: dym, kolorowe reflektory.

AF: A nagroda?

Nagrodą za pierwsze miejsce i Grand Prix była statuetka w kształcie mikrofonu, a za Grand Prix dodatkowo 1000 zł.

AF: Malbork to nie był Twój pierwszy festiwal. Możesz nam powiedzieć o swoich poprzednich sukcesach? Było ich pewnie bardzo dużo, chodzi o te dla Ciebie najważniejsze.

Wszystkie występy są dla mnie bardzo ważne, do każdych tak samo się przygotowuję. Nieważne, czy to konkurs, festiwal czy inny występ. Przed każdym mam tremę, ale najbardziej cenię sobie konkursy bez podziału na kategorie wiekowe. Mogę się wtedy zmierzyć z wokalistami starszymi, z uczniami szkół muzycznych.

AF: A jak się to wszystko zaczęło?

Śpiewam odkąd sięgam pamięcią. W drugiej klasie szkoły podstawowej moja ówczesna nauczycielka zgłosiła mnie do konkursu „Od przedszkola do Opola” i to był mój pierwszy kontakt ze sceną.

AF: Wiem, że Twoja Mama jest Twoim osobistym menedżerem…

Tak, mama jest przede wszystkim moim największym fanem i menedżerem. Może to śmiesznie brzmi, ale dobrze jest mieć kogoś, kto zorganizuje próbę mikrofonu, pomieszczenie do rozśpiewania, salę do przebrania, a dodatkowo, wesprze duchowo  kiedy tremuję się za sceną. 

AF: Czego słuchasz i w jakim repertuarze czujesz się najlepiej?

Słucham różnej muzyki, ale najlepiej czuję się w spokojnym repertuarze. Lubię ballady.

AF: Jesteś bardzo zajętą młodą osobą. Jak udaje Ci się pogodzić Twoje pasje z obowiązkami szkolnymi i życiem prywatnym?

Staram się pogodzić śpiewanie z obowiązkami szkolnymi, choć nie zawsze to się udaje. Dwa razy w tygodniu jeżdżę na zajęcia wokalne, przed konkursami częściej. Do tego dochodzą różne występy. Czasami trudno znaleźć czas na spotkania ze znajomymi, ale jak to mówią: „coś za coś”.

AF: Sukces ma swoje blaski ale też i cienie – czy te drugie już też dostrzegasz?

Blaskiem sukcesu, jeżeli tak można nazwać to co osiągnęłam, jest możliwość poznania bardzo ciekawych osób, które dotąd widziałam tylko w telewizji lub kolorowych czasopismach. Niestety cienie też już poznałam. Zaznałam niezdrowej rywalizacji i drobnych złośliwości, ale cóż, nikt nie powiedział, że będzie lekko i przyjemnie.

AF: Zdradzisz nam swoje plany na przyszłość? Marzenia?

W najbliższych planach mam udział w konkursie piosenki włoskiej „La scarpa Italiana”, który odbędzie się w lipcu. Poza tym otrzymałam kilka ciekawych propozycji, ale to na razie tajemnica, nie chcę zapeszyć. Marzenia? Mam jedno takie jakie ma chyba każdy wokalista… Chciałabym nagrać płytę, ale do tego jeszcze daleka droga i dużo, dużo pracy.

AF: Jeszcze raz wielkie gratulacje i powodzenia! Myślę, że w mediach jeszcze usłyszymy Ciebie i o Tobie. Wszystkiego co najlepsze.

Dziękuję bardzo.

Rozmawiała: Anna Froehlich